• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Larvitar i Tyranitar ktoś już widział?
#11

Zglosilbym ale jak zaargumentuje ?
[Obrazek: 2cyje6s.png]
"Towarzystwo poszukujących prawdy jest nieskończenie lepsze niż tych, którzy wierzą, że ją znaleźli." Terry Pratchett

  Odpowiedz
#12

Nie ma jak :/. Teoretycznie jest to możliwe, więc argumentować nie ma jak :/.
[Obrazek: generator.php?action=generate&uid=5590&n...five=Golem]
  Odpowiedz
#13

Totalna porażka jeśli jest to Fake ;/

Mi się wykluł wczoraj z jajka (10km) Larvitar = 19 canddy. Jako Wild nie widziałem jeszcze u siebie w mieście. Jeśli ktoś korzysta z mapek i auta,może i to prawdopodobne ,ale temp zastraszające jak na takiego poka ;/ I dodajmy,że takie wykorzystanie jest i tak nieuczciwe..
[Obrazek: generator.php?action=generate&uid=9966&n...e=Vaporeon]

  Odpowiedz
#14

Wydaje mi się, że to nie jest wcale takie prawdopodobne. WieRtaR nie napisał, czy to było duże miasto. Nawet jeśli było to przecież nie jest wcale tak łatwo przemieścić się z jednego końca miasta na drugi, bo stawiam, że taki Larvitar nie pojawia się w kilkunastu miejscach naraz.
[Obrazek: generator.php?action=generate&uid=5590&n...five=Golem]
  Odpowiedz
#15

Ustalmy - Ruda Slaska ma 140 tys. W godzinach szczytu przejechanie jej wzdluz zajmuje okolo 50 min (jakies 14 km). W wieczornej porze 25 min. Ale mowimy o predkosci 50-60 km/h czy takiej ktora nie nalicza km, nie lapiesz itemkow z Pokestopow, a juz napewno nie lapiesz Poksow.

Ktos powie ze sie uwziolem i zazdroszcze. Nieee. Dojde do tego Pokemona, jak zrobie w koncu Dragonita Oczko Bo go tez ciagle nie mam.

Ale ku*a faktycznie wszystkich w c*u*a nie da sie zrobic. Uwazam ze to gówniany Fake i na dodatek beszczelny.
[Obrazek: 2cyje6s.png]
"Towarzystwo poszukujących prawdy jest nieskończenie lepsze niż tych, którzy wierzą, że ją znaleźli." Terry Pratchett

  Odpowiedz
#16

Im dluzej sie zastanawiam, tym bardziej mi sie wydaje, ze Niantic wcale nie ma tych super rozwinietych na doświadczeniach z Ingressem mozliwosci wykrywania fake gps. Zastanawiam sie, na jakiej zasadzie mogloby to sie odbyc (oprocz teleportacji, wykrywania roota, czy ograniczen typu "max 1000 zlapanych pokow dziennie" czyli danych, ktore maja na wlasnych serwerach bezposrednio z kont graczy, wiec sa one jakby ich wlasnoscia) bez ingerowania w polityke prywatnosci? Jasne, ze Niantic ma pelne prawo kontrolowac apki, ktore pobieraja bezposrednio dane z ich serwerow jak mapy pokemonow, czy kalkulatory IV, ale w przypadku zamaskowanego roota gra musialaby chyba dosc porządnie przeskanowac ustawienia i aplikacje na urzadzeniu uzytkownika, a pomimo oszustow, mam szczera nadzieje, ze nie ma do tego prawa. Jakby nie bylo, nie mam najmiejszej ochoty, by gra mojego dziecka mogla sobie zagladac w moje ustawienia i aplikacje, bez przesady Język
Nie wiem tez, czy Niantic ma prawo np sprawdzac siec, z ktorej korzystasz (czy wifi czy komorkowa) bo to tez o ile sie nie myle sa dane poufne i dostawcy internetu nie ujawniaja danych o swoich klientach, ich IP czy lokalizacji. Zeby sprawdzic logowania telefonu, policja zdaje sie potrzebuje nakazu, a Niantic wyciagalby bezkarnie te dane z kapelusza? Moze sie myle, ale wydaje mi sie, ze od strony prawnej sprawdzanie graczy pod tym katem moze byc problematyczne, lub prawie niemozliwe.
I nie pisze tego, bo popieram oszustow (pobawilam sie max 5 razy fly gps, ale juz to odinstalowalam), ale ja mam lekkiego fiola na punkcie prywatnosci, szczegolnie w necie i serio nie chcialabym, zeby jakies aplikacje mialy dostep do zawartosci mojego tel, oprocz zakresu absolutnie im niezbednego. Dlatego tez nie wydaje mi sie, by problem szybko sie rozwiazal. Z ciekawosci poszukalam info, w jaki dokladnie sposob Niantic wykrywa spoof location i nie znalazlam sensownych info
  Odpowiedz
#17

@up za czasów ingresa fake gps był dosyć prymitywny , teraz w najnowszych wersjach androida nie potrzeba roota do pozorowania lokalizacji, ogólnie w tych czasach root to zbędna fanaberia dla garstki ludzi (kilka lat temu a na pewno w androidzie 2.3.3 życie bez roota było znacząco utrudnione) . Odnośnie prywatności to zgadzasz się na regulamin Pokemon GO więc nie możesz narzekać że Cię szpiegują. Zezwalasz też na kontrolowane GPS.
  Odpowiedz
#18

nic z wymienionych nie widziałem w Krakowie, ale tylko spaceruję.

Swoją drogą to troszkę śmieszne, przewszkadza wam ktoś z fakt GPS i pokiem niespotykanym, ale jak ludzie piszą, że mają mapę i nie widzieli go na niej to jest ok...
Grupa: Mystic
Miasto: Kraków, Bieńczyce
  Odpowiedz
#19

(02-23-2017, 23:08 )bart napisał(a): @up za czasów ingresa fake gps był dosyć prymitywny , teraz w najnowszych wersjach androida nie potrzeba roota do pozorowania lokalizacji, ogólnie w tych czasach root to zbędna fanaberia dla garstki ludzi (kilka lat temu a na pewno w androidzie 2.3.3 życie bez roota było znacząco utrudnione) . Odnośnie prywatności to zgadzasz się na regulamin Pokemon GO więc nie możesz narzekać że Cię szpiegują. Zezwalasz też na kontrolowane GPS.

Jasne, tu masz racje, ale w kazdym regulaminie jest zapis, ze gromadzone sa tylko dane niezbedne. Wiec oczywiste jest, ze apka ma dostep do mojej lokalizacji, zreszta pyta o zgode przy instalacji. Ale co do przeswietlania ustawien i sprawdzania, co i kiedy masz w tel uruchomione, to juz chyba jest niezgodne z polityką prywatnosci, dlatego wydaje mi sie, ze walka ze zjawiskiem jest tak trudna bez naruszania praw użytkowników i chyba tez dlatego ciagle jest tyle cheeterow a Niantic niewiele moze zrobic pomimo ciaglych sygnalow od graczy, ze oszusci rozwalaja im gre
  Odpowiedz
#20

Totodile dzisiaj mi uciekł, maliny i ultra balle a ten i tak nie chciał zostać moim pokemonem
[Obrazek: generator.php?action=generate&uid=10013&...five=Golem]
  Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości