• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ile najdłużej stał Twój gym?
#71

Nie po to robiłem mocne poki żeby prestiż podnosić jakimiś słabiakami to jest chore
  Odpowiedz
Zobacz też
#72

Jeden z moich gymów stoi od sierpnia, ma 10 lvl ale najśmieszniejsze jest to że najsilniejszy pokemon - mój slowbro ma tam 1300CP. Reszta ma od 800CP w górę. Co prawda ten gym jest na zadupiu, ale znam też masę innych gymów które są na zadupiu i nie idzie żeby ustały dłużej jak dzień. Ciekawe dlaczego nikt go jeszcze nie rozwalił.

  Odpowiedz
#73

z kilka tygodni ale dzisiaj złapałem Venusaura na 33 CP i wstawiłem go na gyma dla beki, po 4 godzinach patrzę a on nadal jest na tym gymie :O
[Obrazek: PGPLF.php?PN=miki2003pl&LV=28&SD=2016-07...4136134134] 
  Odpowiedz
#74

Anioł
Ponad dwa miesiące  stoją obstawione w liczbie 12.
[Obrazek: PGPLF.php?PN=grecze&LV=32&SD=04.08.2016&...aVapSnoLap]


  Odpowiedz
#75

Moje 5 w mieście tydzień czasu normalnie cud jakiś bo norma to było 1 dzień max 2 dni
  Odpowiedz
#76

I przebywaliłem już przejęte
  Odpowiedz
#77

(01-01-2017, 22:01 )grecze napisał(a): Anioł
Ponad dwa miesiące  stoją obstawione w liczbie 12.

mam dobre miejsca nikt mnie nie podbija
[Obrazek: PGPLF.php?PN=grecze&LV=32&SD=04.08.2016&...aVapSnoLap]


  Odpowiedz
#78

Jedne z moich GYMów stoi od wakacji w sierpniu. GYM jest w lesie (w kościele), ma 10 level... poksy w momencie dodawania były na nim strasznie słabe około 2k CP średnio... o dziwo do dnia dzisiejszego nikt go nie przejął.

Kiedyś z 2 miesiące trzymałem się na GYMie też w kościele ale to był taki kościół w polu, tzn jakby na czyimś prywatnym polu - ale to jest raczej ziemia kościoła albo gminy udostępniona dla księdza... nie wnikam... dość prowizoryczne to wszystko w każdym razie, pamiętam że w momencie jak szliśmy się tam dodać to były pewne obawy czy tam w ogóle można wejść bo teren był ogrodzony, natomiast na czas mszy ksiądz "otwiera brame" i po prostu wierni przychodzą, ołtarz to taka drewniana kapliczka gdzie normalnie jest tylko drewniany stół a reszta rzeczy jest przez księdza dowożona Duży uśmiech

A tak a propo to właśnie kiedyś też byłem na GYM'ach na rowerze tym razem i GYM był w kościele, a teren był ogrodzony tym razem solidnym metalowym płotem, było to pod wieczór ale brama była otwarta i stały na parkingu jakieś samochody, więc myślę sobie kościół raczej gościnne miejsce to wszedłem na posesję i usiadłem przed kościołem na ławce i podbijam GYM... w ferworze walki słyszałem tylko że ktoś trąbi samochodem, trąbi kilka razy w końcu się odwracam i patrze, że brama się zasuwa... ten cfaniaczek ksiądz wyjechał sobie z terenu kościoła, widząc mnie że siedzę postanowił zakomunikować w postaci trąbienia że zamyka biznes.... brame miał na pilot. Ponieważ kilka pierwszych trąbnięć olałem brama zdążyła się zamknąć... wstaje podchodzę do bramy i widzę księdza grubasa za kółkiem dużego samochodu któremu nawet się du** nie chce ruszyć żeby mi powiedzieć że wyjeżdża i zamyka bramęDuży uśmiech machnąłem mu ręką i otworzył łaskawie bramę... na szczęście zza płota też był zasięg i w końcu się dodałem -  pomimo przeciwności losu i niegościnnego gospodarza xD
Czym jest dziś jeśli nie wczorajszym jutrem?
  Odpowiedz
#79

Widać dużo masz przygód z GYMami Uśmiech książkę lub zbiór opowiadań napisz Język
  Odpowiedz
#80

Dzisiaj padł mój GYM który stał od sierpnia. Czyli 4 miesiące. Miał 10 lvl, a moim pokemonem był tam slowbro 1400CP. Dodany w czasie kiedy nie miałem jeszcze mocnych pokemonów a i tak był tam najsilniejszy. Teraz trzeba bedzie podjechać na to zadupie i go odbić.

  Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości